Fundację ONI – TO MY do działania nakręcają 3 osoby

Podczas Eko-Majówki zorganizowanej 1 maja na przystani kajakowej nad rzeką Narew, mieliśmy okazję rozmawiać z panią Natalią Gierasimiuk, prezes Fundacji ONI – TO MY z siedzibą w Hajnówce.

Pani Natalia Gierasimiuk z naszą reporterką

Pani Natalia Gierasimiuk z naszą reporterką

Redakcja: Możemy dziś na Państwa stoisku wymalować własną torbę płócienną. Trudna to sztuka? Jakich farb się do tego używa?

Natalia Gierasimiuk: Do malowania toreb używamy farb do tkanin. Te są bardzo trwałe i nie przeszkadza im nawet kąpiel w pralce. A dzięki talentowi plastycznemu na torbie można wymalować niemal wszystko. Gorzej jak się tego talentu nie ma.

Redakcja: Oprócz eko-toreb można u Państwa znaleźć inne cuda. Mnie zafascynowały laleczki z włóczki. Co to takiego?

Natalia Gierasimiuk: Lalki które pani widzi, to lalki oberegi, lalki chroniące. Kiedyś dawano dziecku podczas chrztu właśnie 12 lalek, każdą z przeznaczeniem na 1 miesiąc. Lalki robione są bez twarzy, miały ściągać na siebie chorobę i zabierać całe zło. Nasze lalki ochronne są przeciwieństwem lalek voodoo, które z kolei miały robić krzywdę osobom, których podobiznę przedstawiały.

Redakcja: Prowadzi Pani Fundację ONI – TO MY. Od kiedy Fundacja działa i ile osób ją tworzy?

Natalia Gierasimiuk: Nasza Fundacja działa od października 2013 roku. Tworzymy ją we trzy: ja i dwie panie, Marysia Bołtromiuk i Alina Ławrynowicz. W swojej działalności wspieramy osoby najbardziej potrzebujące tego wsparcia: osoby skazane i ich rodziny, osoby niepełnosprawne, bezrobotne, dzieci i młodzież.

Redakcja: Skąd pomysł na taką właśnie działalność?

Natalia Gierasiumiuk: Powodów jest wiele. Na pewno z potrzeby wewnętrznej, z nadmiaru wolnego czasu. Poza tym każda z nas jest pedagogiem z wykształcenia, zamiłowania, diagnozy i choroby (śmiech). Pani Marysia jest emerytowaną nauczycielką, pani Alina zaś pracuje jako pedagog szkolny w Liceum Białoruskim w Hajnówce. Ja dodatkowo jestem dziennikarką.

Redakcja: Jakie projekty dotychczas udało się Paniom zrealizować?

Natalia Gierasimiuk: Prowadzimy projekt dla osadzonych „Ostatni zakręt”. Częścią projektu są działania pod hasłem „Uwolnić bajkę”. Osadzeni ze wszystkich więzień w Polsce tworzą własne, autorskie bajki. W tym roku organizowana jest już druga edycja konkursu. W 2013 więźniowie napisali 64 bajki. Na koniec roku planujemy wydanie książki z nagrodzonymi bajkami.

Prowadzimy również słuchowiska radiowe z osadzonymi przebywającymi w Areszcie Śledczym w Hajnówce. Słuchowiska tworzymy z myślą o dzieciach z domów dziecka, ale także tych będących dziećmi osadzonych.

Redakcja: Skąd pozyskują Panie fundusze na działalność Fundacji?

Natalia Gierasimiuk: Fundusze pozyskujemy z różnych źródeł. Są osoby, które wspierają nas stałymi wpłatami, ale piszemy też projekty. To dzięki nim możemy realizować więcej działań i wciąż planować kolejne. Pomysłów nam nie brakuje.

Redakcja: Bardzo dziękuję za rozmowę.

mechanik samochodowy Hajnówka

Forum Hajnówka - Dołącz do dyskusji o tym artykule

Region: Hajnówka, Narew, Wywiady Tagi: , ,

Udostępnij Wiadomość

Podobne posty

Loading Facebook Comments ...