Myśliwy królem lasu? O incydencie podczas rykowiska

rykowisko freepikO tym, że myśliwi czują się królami lasu, przekonać mógł się jeden z podróżników, który podziwiając przyrodę Puszczy Białowieskiej, był świadkiem karygodnej sytuacji. Mowa o incydencie, do którego doszło 21 września niedaleko wsi Budy.

Łukasz Synowiecki, podróżnik, wybrał się do lasu jako turysta. Chciał posłuchać rykowiska jeleni i poprzyglądać się przyrodzie. Odgłosy przyrody przerwały jednak strzały. Jak się okazało, padły na polanie, na której znajdowały się jelenie. W ten wyjątkowy wczesnojesienny czas, zwierzeta te mają okres godowy. Turyści i zapaleni przyrodnicy mogą więc posłuchać zwierzęcych odgłosów podczas corocznych godów.

Pan Łukasz wraz z kolegą, znalazłszy się w pobliżu polany, ujrzeli jednak nieciekawy obraz. Świeżo postrzelony jeleń był oprawiany przez myśliwego. Ten, zauważywszy obserwatorów, najpierw grzecznie, potem mniej kulturalnie (z użyciem niecenzuralnych słów oraz zademonstrowaniem noża), kazał im się oddalić. Według użytych przez niego słów, nie powinni w ogóle znajdować się w lesie.

Łukasz Synowiecki jednak nie ustępował. Całym sercem bowiem popiera akcję ekologów „Rykowisko dla jeleni, nie myśliwych”. To właśnie jesienią działacze Pracowni na rzecz Wszystkich Istot patrolują miejsca najczęstszych polowań w lesie. Wszystko po to, by ocenić skalę problemu strzelania do zwierząt w ich godowym okresie.

Mięso jeleni podczas rykowiska jest zbyt nasycone hormonami, by można było je spożyć. Jest po prostu niesmaczne. Zdaniem Łukasza Synowieckiego, myśliwi polują więc w tym okresie głównie po to, by zdobyć cenne poroże i móc się nim chwalić wśród znajomych.

Podczas wrześniowego incydentu, pan Łukasz wraz z koleżankami spotkali w lesie także pijanego myśliwego. Ten ledwo wytoczył się z terenowego auta i również twierdził, że ludzie nie powinni przebywać w lesie. Hajnowska policja, po otrzymaniu telefonicznego wezwania, przyjechała na miejsce dopiero po godzinie. Jedyną opcją zaproponowaną przez policję była możliwość złożenia wniosku o ściganie z oskarżenia prywatnego. Pan Łukasz nie krył rozczarowania. Funkcjonariusze mogli przecież sprawdzić choćby wpisy w księdze polowań, wóczas identyfikacja mężczyzn biorących udział w incydencie, nie byłaby trudna. Drugi telefon na policję nie przyniósł efektów – połączenie zostało przerwane.

Wychodzi więc na to, że myśliwi pretendują do leśnych królów, a korzystanie z lasu, dostępne teoretycznie dla każdego, szczególnie w obliczu władzy myśliwych, nie jest mile widziane. Razi to szczególnie wówczas gdy zdamy sobie sprawę z hasła przyświecającego tegorocznym obchodom 90-lecia Lasów Państwowych: „Lasy Państwowe. Zapraszamy”.

Działacze Pracowni na rzecz Wszystkich Istot co roku właśnie we wrześniu chcą zwrócić uwagę na problem polowania na otumanione hormonami zwierzęta. To ingerencja w naturalne prawo przyrody i zaprzepaszczenie piękna rykowiska. Staje się ono raczej areną dla strzeleckich popisów myśliwych chcących zdobyć jelenie poroże.

 

mechanik samochodowy Hajnówka

Forum Hajnówka - Dołącz do dyskusji o tym artykule

Region: Białowieża Tagi: , , , , ,

Udostępnij Wiadomość

Ostatnie wiadomości

Loading Facebook Comments ...