Przyłapywali umysł całymi rodzinami. Na specjalnej wystawie objazdowej

13 eksponatów z Centrum Naukowego Kopernik, wraz z animatorami, odwiedziło na 4 dni Białystok. To właśnie do białostockiej instytucji, niedawno oddanej do użytku, zjeżdżali się dziś zwiedzający aby zobaczyć wystawę Umysł przyłapany. Białostocki Park Naukowo – Technologiczny gościł całe rodziny.

DSC01271

Jak powiedziała nam Magdalena Stachurska, jedna z animatorek ekspozycji, wystawa ta jest nowym pomysłem. Istnieje od kilku miesięcy. Jeszcze zanim powstało Centrum Nauki Kopernik, jego twórcy zaczynali właśnie od wystaw objazdowych. Wystawa była kompleksowa. Przedstawiała wiedzę o biologii, fizyce, chemii, a eksponaty goszczące w Białostockim Parku Naukowo – Technologicznym przedstawiają w większości zagadnienia z psychologii.

Podczas zwiedzania można było zauważyć, że najchętniej eksperymentowały dzieci. Potwierdziła to Magdalena Stachurska, podkreślając bardzo dużą otwartość poznawczą najmłodszych. Dzieci nie ukrywają swojego zainteresowania, kiedy dorośli potrafią czasem się krępować. Dlatego to właśnie dzieci mogą być motorem dla dorosłych, aby pobawić się i pokorzystać z wiedzy zaklętej w eksponatach. Bo właśnie podczas zwiedzania ekspozycji można było sprawdzić działanie zmysłów i niejednokrotnie dać się oszukać. Śmiechu było co nie miara, ale trzeba było też niekiedy wykazać się odwagą.

DSC01269

Wystawa rozlokowana została w dwóch salach. W większej na zwiedzających czekały eksponaty, w których można było sprawdzić swoją pamięć. Wybierając odpowiedni poziom trudności (z trzech dostępnych), chętni ćwiczyli zapamiętywanie liczb. Kwadraciki szybko były zasłaniane i trzeba było ustalić kolejność cyfr rosnąco.

DSC01210

O tym, że czynności wykonywane standardowo bez zastanowienia, poddawane świadomej kontroli są trudne, mogli przekonać się ci, którzy zdecydowali się wejść na koła obrotowe. Zadanie polegało na ustawieniu strzałek kół w tej samej linii, co w wykonaniu dwóch osób równocześnie wcale nie należało do łatwych zadań.

DSC01213DSC01214

Okazało się, że przypadkowo rozrzucone kropki miały głębszy sens. Każda dodatkowa informacja jest na wagę złota, dlatego kropki wprawione w ruch przedstawiały zwierzęta. Tak właśnie, choć z podpowiedziami słownymi, odkrywało się postaci popularnych ssaków.

DSC01217DSC01218

O tym, że bycie fakirem nie jest takie skomplikowane, przekonało nas krzesło. Wystarczyło najpierw usiąść na płaskiej powierzchni, a jedno poruszenie dźwignią sprawiało, że siedziało się na krześle wysadzanym gwoździami! Choć siadały głównie dzieci, to i odważnych dorosłych nie zabrakło. A jak się usiadło raz, chciało się więcej. To coś jak masaż, tyle że na specyficzną część ciała.

DSC01221

Wystawa pokazała, że warto wychodzić poza utarte ścieżki myślenia. Można było więc spróbować posłuchać muzyki łokciami. Ciekawe doświadczenie.

DSC01225DSC01230

A czy uda się precyzyjny rzut piłką będąc w okularach zniekształcających rzeczywistość? Okazało się, że bardzo łatwo przyzwyczaić nasz mózg do zdeformowanych przekazów i trafiać celnie.

DSC01228DSC01232

A skoro o mózgu mowa, można było go dotknąć i rozłożyć na czynniki pierwsze. A potem spróbować go złożyć…

DSC01235

Zwiedzający wystawę mogli też przekonać się, że o ile istnieje iluzja optyczna, istnieje także jej siostra słuchowa. Wystarczyło naciskać po kolei klawisze. Wydobywał się z nich dźwięk, niby z każdym klawiszem wyższy, a jednak ten sam.

DSC01238

Pobawić można się było w ciepło – zimno oraz spróbować swoich sił w slalomie hulajnogą. Tyle, że hulajnoga była wyjątkowa. Podczas skręcania kierownicą w lewo, koło skręcało w prawo.

DSC01222

Dużym zainteresowaniem cieszyły się specjalne jajka, umieszczone w drugiej sali. Umocowywane na drążku przy pomocy magnesu, po naciśnięciu przycisku spadały i to w przypadkowej kolejności. I tylko dobry refleks pozwalał je w porę złapać. Na szczęście jajka były nieprawdziwe, bo nietłukące się i jajecznica nie powstała.

DSC01252DSC01258

Ciekawym eksponatem był labirynt, do którego wchodziło się po włożeniu nieprzepuszczających światła gogli. Tuż przed sobą należało trzymać specjalną kierownicę. Tak właśnie umysł, pozbawiony zmysłu wzroku, ale wyposażony w eksponatową kierownicę, prowadził nas ścieżką labiryntu. Podczas zbliżania się do ścian labiryntu, słychać było specyficzny sygnał dźwiękowy. Okazało się więc, że najbardziej ze wszystkich zmysłów wierzymy słuchowi i wzrokowi.

DSC01265

Umysł przyłapany to ekspozycja stworzona przez specjalistów z Centrum Nauki Kopernik przy wsparciu ekspertów naukowych. W Białymstoku pozostanie do wtorku, 9 września. Aby ją zobaczyć, trzeba było się zarejestrować. Bezpłatne wejściówki rozeszły się jak świeże bułeczki. Wystawę podczas czterech dni ekspozycji w Białostockim Parku Naukowo – Technologicznym zobaczy blisko 1700 osób.

mechanik samochodowy Hajnówka

Forum Hajnówka - Dołącz do dyskusji o tym artykule

Region: Reportaże, Za miedzą Tagi: , , ,

Udostępnij Wiadomość

Podobne posty