Cicho wszędzie, głucho wszędzie. Co to będzie? Co to będzie.

Dziady to najważniejszy obrzęd odprawiany na pamiątkę zmarłych przodków, przypomina nam o tym cytat z Dziadów Adama Mickiewicza. Na Podlasiu na przełomie października i listopada kultywowany był zwyczaj ku czci zmarłych przodków Dziadow.

W tradycji ludowej wierzono, że przesilenie jesienne, gdy zamiera przyroda, to czas, gdy światy żywych i umarłych otwiera ku sobie wrota, a dusze zmarłych krewnych powracają do swoich domostw. Obrzędy służyły wypełnianiu swoistych obowiązków żywych wobec zmarłych, a ich dopełnienie zapewniało przychylność i opiekę przodków, jednocześnie pomagały duszom w osiągnięciu spokoju w zaświatach.

Dziady jako obrzęd nie polegały jedynie na wspominaniu zmarłych czy modlitwach za nich – celem był kontakt z duszami krewnych. Odwiedzano tez groby bliskich,rozpalano ognisko, pozostawiano żywność (niewielkie ilości miodu, kaszy, chleba, jajek, maku), która stanowi pokarm dla dusz, zaś ogień je ogrzewa.

Na zmarłych przodków czekano również w domach. W wielu miejscowościach otwierano okna i drzwi, aby dusze mogły swobodnie wejść i uczestniczyć w przygotowanej dla nich wieczerzy. Odbywająca się w domu uroczysta wieczerza składała się z nieparzystej liczby potraw. Podczas kolacji starano się ugościć zmarłych jak najbogaciej, aby uzyskać tym samym ich przychylność. Starania te przybierały różne formy np. w okolicach Hajnówki zwyczajem było pozostawianie przy stole jednego miejsca wolnego, aby dusza mogła zasiąść do wieczerzy z domownikami. Po kolacji jedzenie zostawiano na stołach, by zmarli mogli się nim pożywić.

Nie obyło się oczywiście bez skropienia jadła odrobiną wódki. Duchy szczególnie upodobały sobie jedną potrawę – owsiany kisiel. Wierzono, że odpowiednio ugoszczeni zmarli krewni otoczą dom opieką, stąd domownicy chcąc upewnić się o wizycie, często na środku izby rozsypywali popiół w nadziei, że stąpająca dusza zostawi na nim ślad.

Dzisiaj te zwyczaje zastąpił płomień lampek ledowych, ale zawsze pozostanie nasza myśl. Dziady obchodzone są kilka razy w roku, a te najważniejsze zaczynają się już 31.10.

1 i 2 listopada należy do tradycji Kościoła Katolickiego, a w Cerkwi, a uroczystość Wszystkich Świętych obchodzona jest w prawosławiu w pierwszą niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego (zwanym Pięćdziesiątnicą).

W cerkiewnym kalendarzu liturgicznym w listopadzie również przypada jeden z tradycyjnych dni wspominania i modlitw za zmarłych. Jest to właśnie tzw. sobota rodzicielska, ostatnia przed przypadającym 8 listopada dniem Św. Dymitra.

Módlmy się za Zmarłych a spieszmy się kochać Żywych, bo tak szybko odchodzą.

mechanik samochodowy Hajnówka

Forum Hajnówka - Dołącz do dyskusji o tym artykule

Region: Hajnówka Tagi: 

Udostępnij Wiadomość

Ostatnie wiadomości